a nie usuniecie mi mojego bloga :) notka kontrolna...moze jeszcze kiedys tu wroce...
skomentuj (0)...dla potrzymania zycia bloga...juz niedlugo Cie skopjuje i na plyte zapisze...poczekaj...Pa!
skomentuj (1)
...pies moze byc najwspanialsza proza, ale to KOT jest poezja...
...za miesiac znowu w UK - ciesze sie...
...chyba zdam prawko - wypas...
...wogole jest wyczes... :D
...w sobote ide protestowac w zwiazku z tymi panami co zasiadaja teraz na najwazniejszych krzeslach w naszym rzadzie...a wlasnie apropo jak polityk majacy poglady anty globalne i anty unia europejska moze byc ministrem edukacji...i chciec wprowadzic do szkol patryiotyzm, obowiazkowa religie i inne takie banaly...przeciez jak Large bedzie siedzial na tym stolku to zamiast ludzi wyksztaloconych polska wychowa bande baranow nadajacych sie tylko do pracy fizycznej...a z polski bedzie jeszcze wiekszy ciemnogrod niz jest teraz...a co do wice premiera...to zacytuje hasla z plakatow LEPIEJ nie LEPER...a tak wogole to lepper po angielsku znaczy TRĄD!!!...
-sen...lozko...spanie
-leniuchowanie
-coca-cola
-muzyka elektroniczno-techniczna
-techno dyski @ crossed i caly swiat
-davidoff slim lub malboro light
-cartoon network
-czekolada
-nachosy
-kawa z guarana
-extreme drinks
-robienie zdjec
-kolczykowanie
-smoke weed
-wynalazki
-rush
-malowanie paznokci (jak mam czas)
-solarium
-wszech ogolny ruch
-sauna
-internet
-x-box
-boberman
-moi przyjaciele popaprani
-UK anglia mym drugim domem
-slonce,lato,cieplo
-plenerki
-dogadzanie sobie
-after party
-herezje
-ataki glupawki :D
-zabawa
-radosc
-smiech w ogromnych dawkach
-TANIEC!!!
-goa trance
-hiszpania, brazylia cieple kraje
-marzenia
-koraliki
-malowanie rzes
-piwko tylko leszek zielony
-to narazie tyle :D
...generlanie to przenosze swoja dzialanosc na http://www.fotolog.com/koocur/
,ale bede czasem starego bloga odwiedzac... :) piona!
...witam wkoncu w nowym roku...hyh zasadniczo pisze bo wypada, przywitac sie w nowym roku czy cus...generlanie to u mnie nic nadzwyczajnego...albo cos gdzies z kims robie, albo no walsnie tez cos gdzies z kims... :) sesja sie zbliza wiec kocioplons musi sie uczyc...jakis roslinek i rysowac ciagle na zaliczenie...ehhh a jeszcze jakies eseje...bleh!!!...nie chce mi sie dzisiaj wybitnie uczyc zbieram sie do botaniki juz od 18...i dalej nie dalam rady...no dobra zaznaczylam cos w ksiazce i cwiczenia zrobilam ale to nic w porownaniu do calej pokreconej cytologii...o co w tym wogole chodzi :D...hehe marzy mi sie zeby juz byl sierpien a ja chce siedziec w aucie w drodze do portugalii (przez holandie hyh ];->) na 7 dniowy festival ahhh ale tam bedzie pieknie, a jakie ladne dupy... hoho :)...juz tam chce, zwlaszcza ze teraz w polsce tak strasznie zimno...wogole odwiedzil mnie dzisiaj stary znajomy hyh...jakis dziwny byl :P...ale co tam za pare dni tez ide z nim gdzies na kawe, piwo, blanta :)...wogole to siedze sama w domu...rodzice w UK i tak sie troche nudze :D...ehh chyba pojde spac bo z nauki juz wiem ze nici a ja tez jakas taka rozbita jestem...nawet wiem dlaczego, jak sie pali od 13 to nic dziwnego ze jestem nieposkladana :D...
...Wiec: mowie z wyprzedzeniem, apropo dzisiaj:mialas racje :D...nie ucze sie:P...
...dobra ide sobie koniec marudzenia...
...kocioplons mowi pa pa!...
...stwierdzilam iz z okazji zblizajacych sie meeegaaa krokami swiat nalezy wreszcie jakas notke napisac...wkoncu hyh cos sie tam w moim zyciu dzieje na brak atrakcji nie nazekm...a wrecz przeciwnie przygoda przygode goni :)...lubie to :)...czasem tylko dochodze do wniosku iz wypadaloby po 2 tygodniach wycieczek i przeroznych tripow nalezy jakis wieczor spedzic w domu...ojj tak zycie z przygodami ma jedna cene chodzisz nie wyspany, albo nie reagujesz na budziki...dlaczego?...
...nie wiem do tej pory jest to dla mnie meegaa zagadka...ale zdaza mi sie juz codziennie ze olewam budzik czyt. komorke...czesto nie pamietajac nawet o tym ze ja wylaczylam czy tez nie...hyh nie wiem jest to dla mnie tajemnica...
...nawet chcialam moj wypasny sprzet stereo ustawic aby mnie budzil jakims eleganckim setem goa, ale coz wierza tez ze mna nie wspolpracuje i owszem wlacza sie ale nie gra...zagadka number 2...hihi nie dosc ze same przygody to jeszcze zagadki...moje cacuszko czyt. aparat tez jakis zagadkowy jest... nie do konca czaje czasem o co mu chodzi...chyba czas ogarnac od deski do deski instrukcje obslugi...hehe no bo co, jako ze jestem blondynka i uwazam sie za madra blondynke to nie uzywam instrukcji obslugii...no dobra przesadzilam zajrze tam zeby wynalezc jak sie zalacza jakis tam sprzeat, ale zeby sie zaglebiac w nia to mi sie nie chce...bo jak wiadomo student = leniwcus pospolitus...
...dobra wracajac do tematu swiat...ojaaa jutro gwiazdka ale sie ciesze tyle wypasow na stole mhhh pyszne jedzonko :)...jeszcze lepsze ciasta (mej produkcji)...w tym roku wyprodukowalam 6 ciast i ponad 200 ciasteczek :D...i straszna mi to radoche sprawilo...jedno mnie tylko zastanawia,bo ja nie wiem czy to mnie dziwnie wychowano czy ja jestem zryta, ale wydaje mi sie ze okres swiat a zwlaszcza dwa zwariowane dni przed samymi swietami powinno sie spedziac z rodzina, zajmujac sie przygotowaniami jedzonka, domu i oczywiscie klocac sie o miske :P...a tu co chwila ktos mnie gdzies wyciaga, zaprasza, namawia...co jest ludzie do cholery domow nie macie, obowiazkow nie macie czy jak...tak do was mowie...do roboty sie wziasc i jakos ta tradcje podtrzymywac, bo z tego co widze to wasze dzieci nie beda wiedziec do czego forma na ciasta sluzy bo wszytsko mozna kupic gotowe :D...hyhy to taki maly apel do mlodziecy 'wszechpolskiej', ktora w swieta melanzuje, a nie pomaga...
...ale mi sie umoralniacz wlaczal...ale wiecie bez przesady jutro sama po odsiedzeniu z rodzina lece na wigilia number 2 z moja zakrecona druzyna :)...
...ale tak czy siak pomagac trzeba, a potrawy kupowane smierdza!!! :D...
...generlanie to jesy 5:35 a co sie dzieje w moim domu...babcia konczy kleic uszka do barszczu... mama biega z odkurzaczem i sprzata za mna i tata...a teraz gada do karpi :)...
...ojczulek, ktory wrocil dzisiaj z UK po 23 zaraz bedzie zabijac moje kochane karpiki, dlatego uciekam na gore zaraz :P...hyh zawsze przezywam ich smierc, a potem mi smakuja...dziwne...
...ale zeby nie bylo 3 male karpie zakupione i jutro jada na wycieczke i wypuscimy je do jeziorka...
...hehe smiesznie, nie sadze, aby jakas normalna rodzina o tej porze miala w domu takie zamieszanie...mi sie juz nawet spac odechcialo, ale trzeba isc bo bedzie wstyd jak walne glowa w talerz z barszczem :P...wstyd straszny tak zasnac...i nie doczekac do prezentow...
...hehe nie wiem jak ludzie moga nie lubic swiat...sa dwa najwazniejsze i najbardziej oczywiste powody zeby kochac to swieto :
1) jedzenie ooo tak ,nie co dzien jesz lososie i takie tam
2)prezenty, no bo przeciez jak mozna nie kochac prezentow...owszem ciotka nie zawsze kupi ci to co chcesz...ale radocha z rozrywania papieru i ta lekka adrenalinka, ze moze jednak jakis wypas tam siedzi...jest naprawde cudna :)...
...ooo i jest jeszcze jeden bardzo pozytywny powod
3)mozesz sie opierdalac i nikt Ci nic zlego nie powie, bo sa swieta i caly swiat wtedy odpoczywa...i nawet sumienie nie gryzie...
...mam nadzieje ze kogos przekonalam swym wywodem do swiat...tymczasem ja chyba pojde zapakowac troche prezentow, zeby jutro miec czas dla siebie...
...a Wam zycze wesolych spokojnych pogodnych swiat i szczesliwego nowego roku...oby byl lepszy niz 2oo5!!!...
...so this is christmas!!!! :D...
...wesole jest zycie studenta ha! ha! :D...tak,tak wierzcie mi od prawie miesiaca studiuje i obijam sie jeszcze bardziej, niz w wakacje...w lato chociaz pracowalam :P...a teraz...
...nie zaczynam wczesniej niz 10...piatki wolne, zatem dluzszy weekend...w tygodniu nie strasznie jest polozyc sie spac po 2, bo i tak w miare sie wyspie...juz zaczynam uciekac z wykladow...bo po co mam tam siedziec, jak moge te dwie godziny sporzytkowac na udany i smaczny sen...ostatnio czuje ze mi go coraz bardziej brakuje...w tygodniu jakies wieczorne spotkania, weekend niby nic... imprez nie ma...tylko siedzimy jak te zombiaki ukryci w domowych zaciszach, wsluchani w mile dla ucha rytmy...i tak od piatku do niedzieli...im dluzej tym lepiej...co wiaze sie z coraz wiekszym u wszytskich poryciem...aczkolwiek widze ze nam to nie przeszkadza...brniemy w te otchlan szalenstwa wicaz,razem, dalej :D...hej! :D...
...tesknie za anglia...za ludzmi...za londynem...za tym wszytskim co za morzem...smutna i ponura ta nasza polska...
...mama zaciagnela mnie do udzialu w jej politycznych zabawach...przewodniczaca Graza mowi ze dobrze, bo mloda, swieza, pelna zycia krew...a co ja na to...pomysly mam, ale co z tego bedzie sie okaze...moze cos milego...musi mi sie tylko bardziej zachciec...
...minol rok...chyba wypada skonczyc kurs na prawo jazdy? :D...
...wracajac do zycia towarzyskiego zacytuje tylko pewnego pana `...trzeba rozkminic co my nazywamy impreza, bo wiesz dla niektorych to co robimy dzisiaj to juz jest impreza, a dla nas zwykly regularny wieczor...`nie jest to dokladny cytat bo nie pamietam sama, aczkolwiek sens glowny i moze przekaz zachowalam :D...
...wogole robi sie zimno, nie podoba mi sie to wcale...niech bedzie cieplej...znowu chce moc isc w nocy na spacer i nie zamarznac w 3 minuty...
...ogolnie jest dobrze...nawet bardzo...ciesze sie bo w przyszla sobote jade w fajne miejsce do fajnych ludzi i przepieknej muzyki...psytrance...zreszta i tak ciagle chodze jakby do tylu,zakrecona,wczoraj zgubilam rekawiczki,papierosy i mysle ze cos jeszcze, ale nie wiem co to moglo byc, nie lubie tego uczucia jak nie wiem co zgubilam, zapomnialam... :)...strasznie roztrzepana i nieposkladana jestem...ale jeszcze sie nie martwie tym,bo sa bardziej zakreceni niz ja na tym swiecie, gdyz ja jeszcze nie odpowiadam na pytanie
-co slychac?...
-yyy...nie wiem, nie wiem...
jak mi sie to zacznie, to pojde do doktorologa, ktory zajmuje sie odkrecaniem :D...tylko najpierw musze go znalesc :)...
...w sobote to jest 22.10.2005 mam ostatnie -naste urodziny...i co potem? stara bede...yyy niee i tak sie zatrzymalam w rozwoju wiekowym :D i chyba przez najblizsze kilka lat, bede wciaz...wlasnie bede wciaz...dobra nie mysle...bo sie zakrece :P...
...to ja sie zegnam! pa!...